Śniadanie bezglutenowe w Maladze: co da się naprawdę zamówić
Bez owijania: co możesz zjeść, czego nie, jak to powiedzieć po hiszpańsku i gdzie leży granica w małej kuchni.
Podróż z celiakią albo nietolerancją glutenu wygląda tak: nie szukasz najlepszego miejsca, tylko takiego, w którym w ogóle zjesz. A Hiszpania jest w tym myląca — bo z jednej strony kuchnia jest tu naturalnie pełna rzeczy bez pszenicy, a z drugiej cały poranek kręci się wokół chleba.
Piszemy więc konkretnie, także o tym, czego u nas zrobić nie możemy.
Nasz chleb bezglutenowy
Mamy chleb proteinowy z nasion i kiełkujących ziaren, na zakwasie, bez dodanego cukru, z zawartością poniżej 30 g węglowodanów na 100 g. Jest gęsty i ciężki — bliżej mu do niemieckiego pumpernikla niż do lekkiej bagietki. Kto próbował marketowych chlebów bezglutenowych, które kruszą się w palcach, poczuje różnicę od pierwszego kęsa.
Każdą tostę z karty można na nim zamówić za 1 € więcej. To znaczy, że nie masz jednej „specjalnej pozycji dla ciebie" na końcu karty — masz całą kartę tostów.
W praktyce najlepiej wychodzą na nim rzeczy o wyrazistym smaku: tosta z pomidorem i oliwą 3,50 €, z szynką iberyjską i pomidorem 8,00 €, albo burrata z indykiem 95% i domowym pesto 9,80 €.
Co jest bez glutenu bez żadnych zmian
- Tortilla ziemniaczana z cebulą — 9,00 €. Ziemniaki, jajko, cebula, oliwa. Klasyk hiszpański, który akurat zawsze był bezpieczny.
- Grecki bowl — 7,50 € i açaí bowl — 9,50 €. Jogurt, owoce, granola. Uwaga: granolę robimy sami i zawiera płatki owsiane, więc jeśli masz celiakię, poproś o bowl bez niej albo dopytaj — owies bywa problemem nie sam w sobie, tylko przez zanieczyszczenie w młynie.
- Jajecznica z szynką iberyjską — 13,00 €.
- Huevos turcos — 12,00 €. Jajka w koszulkach na jogurcie z masłem chili. Danie samo w sobie jest bez glutenu; pytanie dotyczy pieczywa, które do niego podajemy — powiedz przy zamówieniu, że ma być to bezglutenowe.
Czego nie zamawiaj
Uczciwie: naleśniki, pancakes, french toast i wszystkie kanapki zawierają gluten i nie da się ich zrobić inaczej. To nie jest kwestia dobrej woli, tylko ciasta. Jeśli szukasz czegoś słodkiego, lepszym pomysłem jest bowl z owocami niż próba przerabiania naleśnika.
Granica, o której mało kto mówi
Jesteśmy małą kuchnią. Nie mamy osobnego, certyfikowanego stanowiska bezglutenowego, a mąka pszenna jest w tym samym pomieszczeniu. Robimy, co się da — osobne deski, czyste narzędzia, świadomość przy tosterze — ale jeśli masz zdiagnozowaną celiakię i reagujesz na śladowe ilości, powiedz o tym wprost przy zamawianiu, a nie w formie „poproszę bez glutenu". Wtedy wiemy, że rozmawiamy o zdrowiu, a nie o preferencji, i możemy uczciwie powiedzieć, czy damy radę.
Wolimy powiedzieć „tego nie zrobimy bezpiecznie" niż udawać.
Jak to powiedzieć po hiszpańsku
To działa w każdym barze w Andaluzji, nie tylko u nas:
- „Soy celíaco" / „Soy celíaca" — mam celiakię (druga forma, jeśli mówi kobieta).
- „¿Lleva gluten?" — czy to zawiera gluten?
- „¿Tenéis pan sin gluten?" — macie chleb bezglutenowy?
- „Sin gluten, por favor" — bez glutenu proszę.
- „Es alergia, no es dieta" — to alergia, nie dieta. To zdanie zmienia w Hiszpanii wszystko. Bez niego personel często zakłada, że chodzi o modę żywieniową.
Przydaje się też wiedzieć, że w Hiszpanii działa FACE — stowarzyszenie osób z celiakią, którego logo (przekreślony kłos) znajdziesz na certyfikowanych produktach w supermarketach takich jak Mercadona czy Carrefour. Jeśli robisz zakupy na apartament, szukaj tego znaku, a nie samego napisu „sin gluten".
Praktyczna rada na Malagę
Śniadanie zjesz bez problemu. Trudniejsze bywają popołudnia, bo tapas często oznaczają smażenie w tym samym oleju co panierowane ryby. Jeśli planujesz dzień, zjedz solidnie rano — u nas kuchnia pracuje do 15:30 — i wtedy wieczorem masz swobodę.
La Galga, Calle Pintor Casilari Roldán 12, La Malagueta, Málaga.
Czytaj dalej
Czym różni się hiszpańskie śniadanie i dlaczego warto je zjeść
Mniej na talerzu, więcej oliwy i zupełnie inne godziny. Krótkie wyjaśnienie dla kogoś, kto przyjechał z Polski i szuka śniadania o ósmej rano.
Matcha, chai i golden milk: co zamówić, kiedy kawa nie jest dla ciebie
Nie każdy pije kawę i nie każdy musi. Krótki przewodnik po tym, co jest w tych kubkach, ile mają kofeiny i o której porze dnia mają sens.
Chleb na zakwasie: dlaczego nasz potrzebuje tylu godzin
Długa fermentacja, mąki ekologiczne i żywy zakwas. To nie moda — to różnica w smaku i w tym, jak chleb leży na żołądku.
